Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bristol. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bristol. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 lutego 2015

Leigh Woods

Nie jest to może las, jakie pamiętamy z grzybobrań i wypraw w Polsce ale jak na Anglię i usytuowanie w tak dużym mieście, jest całkiem dziko :-) 
Raj dla ekstremalnych rowerzystów, miłośników psów oraz rodziców, którym nie przeszkadzają dzieci usmarowane błotem po pachy :-)









sobota, 27 października 2012

Bristol Pipe Walk

Pierwszy wodociąg w Bristolu, wiądący ze wzgórza Knowle do St. Mary Redcliffe Church ufundowano w 1190 r. Woda dalej płynie tymi rurami, a co roku miłośnicy historii, Bristolu, ciekawostek i długich spacerów przemierzają szlak śladami zabytkowego akweduktu, robiąc przystanki przy oznaczonych zabytkowych studzienkach min. w naszym ogrodzie :) Możecie sobie wyobrazic nasze miny na widok kilkudziesięcioosobowej grupy ludzi, fotografujących się na tle naszej studzienki :) Nie pozostało nam nic innego jak dołączyć się do gromady zwiedzających i uczynić z Rurowego Spaceru naszą małą rodzinną tradycję.
 





 
Podczas Pipe Walk obowiązuje specjalna tradycja "ochrzczenia" spacerujących po raz pierwszy po przez ... obtłuczenie im zadka kamieniem znaczącym trasę przepływu rur. niektórzy dzielni członkowie naszej rodziny dokonali rytuału ale nie wszyscy mają zdjęcia z tej doniosłej chwili. Szkoda :)

sobota, 7 maja 2011

Royal Wedding

Czyli nasza fotorelacja z prowincjonalnych obchodów "ślubu stulecia". Ulica, na której mieszkają nasi przyjaciele, została zamknięta na prośbę mieszkańców i zorganizowano na niej mały, lokalny festyn. Wszyscy wyszli na ulicę, zorganizowano zabawy, konkursy, stoisko "zrób swoją koronę", wszystkie domy były otwarte, wszyscy świetnie się bawili, serwowano strawę i napoje. Przez moment czuliśmy się jak na dobrym, polskim weselu ;) 
Sto lat Młodej Parze!

niedziela, 10 października 2010

poniedziałek, 27 września 2010

Trzeba to uczcić!

Dzięki naszym przyjaciołom oraz dzięki instytucji babysitter udało nam się wyrwać, odreagować stresy i uczcić jak należy udany debiut Przedszkolaka.  A ponieważ stateczny nasz wiek ;-) zobowiązuje, zamiast szaleć do rana w klubie, wybraliśmy się do teatru. Na szczęście uderground'owego więc jeszcze nie jest z nami aż tak źle ;-)

 Na zdjęciu przedstawienie alternatywnej grupy Gongoozler - interaktywny teatr kukiełek i cieni 

poniedziałek, 13 września 2010

Bristol otwiera drzwi

Raz w roku, w sobotę, w Bristolu stają otworem drzwi zwykle zamknięte dla szarych śmiertelników. Warto wcześniej zapoznać się z ofertą i dobrze zaplanować sobie ten dzień bo ciekawych miejsc jest naprawdę wiele i trudno wybrać kilka. Można oglądać jaskinie, krypty, nieczynne kościoły, wieże, archiwa, stare doki, studio filmowe, niedostępne części zabytkowego dworca kolejowego i wiele, wiele innych ciekawych miejsc. W tym roku imprezie towarzyszyła bliźniacza akcja Bristol Green Doors Open Day, podczas której właściciele ekodomów zaprosili do siebie wszystkich, których ciekawią energooszczędne, zielone technologie i ich zastosowanie w normalnych, rodzinnych domach.  Bardzo fajny pomysł i okazja, żeby poznać ciekawych ludzi, obejrzeć niezwykłe domy i wiele się nauczyć np. tego, że w deszczówce można prać! :-) 
Tosię z całej akcji najbardziej zachwycił pies właścicieli jednego ze zwiedzanych domów i gdy my zgłębialiśmy tajniki wydajności paneli słonecznych, ona tratowała trawnik uganiając się za swoim nowym, kudłatym przyjacielem :-) 
A poniżej Wydział Chemiczny Uniwersytetu Bristolskiego, który też otworzył dla nas swoje drzwi w miniony weekend. 



poniedziałek, 5 lipca 2010

@ Bristol

At Bristol to nasze lokalne Centrum Naukowe. Żelazny punkt na mapie turystycznej dla odwiedzających Bristol, zwłaszcza z dziećmi. Można tam wpaść i wsiąknąć na kilka długich godzin, podczas których dowiemy się:

Dlaczego ptak lata, a pomidor nie??


Ile waży ludzki mózg??

Jak powstaje tęcza??


Jak to było w brzuchu mamy??


Można też...

Zostać filmowcem...

Nakręcić własny film animowany!

Zostać archeologiem...

... i zaangażować się w prace na wykopaliskach!

Odkryć jajo dinozaura...
... i zostać jego mamą!

Ponadto...
...poznamy pracę pilota...
... i kontrolera lotów!

Można przeprowadzać eksperymenty:

A nawet zaprzyjaźnić się:

A najważniejsze, że wszystkiego można tam dotknąć, doświadczyć, posmakować. Można biegać i skakać, budować mosty i domy, rysować i lepić, chlapać się w wodzie i... obejrzeć gwiazdy w Planetarium! Nic więc dziwnego, że od prawie 2 lat traktujemy to miejsce jak kryty plac zabaw ;-)

@ Bristol i półtoraroczna Tosia:

 I każdemu polecamy!