poniedziałek, 20 października 2008

U Kai na urodzinach

U Kai na urodzinach...

Są goście

I jest rodzina

Więc program się rozpoczyna

Do śmiechu, a nie do łez!



Wuj Piotrek jest za magika

Wuj Macio udaje byka

Brat Maxio koziołki fika

A Tosia policjantką jest!

niedziela, 19 października 2008

Wujeczek...

... mnie odwiedził

Świetnie się razem bawiliśmy!


Nic dziwnego, w końcu mamy wspólne pasje!



Teraz trochę tęsknię...

I nie tylko ja...

Nic się nie martw wujku! Niedługo znowu się zobaczymy!

wtorek, 9 września 2008

Dmuchawce, latawce, wiatr...

Ostatnie dni sierpnia: słoneczne i wietrzne, w sam raz na Festiwal Latawców





Motyw przewodni tegorocznego pokazu to Morskie Stworzenia

I tak mieliśmy okazję oglądać latające po niebie wieloryby, płaszczki, ośmiornice, a nawet płetwonurka :)



Tosi najbardziej spodobał się latający miś, dość oryginalnie wyłamujący się spośród innych wodnych kreatur.


Niestety mama próbująca swoich sił jako latawiec nie robiła na Tosi takiego wrażenia...

środa, 3 września 2008

Weston Super Mare

Weston Super Mare to popularna nadmorska miejscowość nad Kanałem Bristolskim. Do naszego Mielna się nie umywa ale sam piach jest wystarczającym powodem, zeby Tosia była zachwycona, a my razem z nią.


Na molo Grand Pier

Nasza dzielna pogromczyni dzikich bestii


Razem


Wietrzyskiem smagane ale szczęsliwe
Na plaży można spacerować...

... i tańcować


Tata, takie zamki mi budujcie, a nie tylko babki i babki!


Słonie z piachu



Sand Rover


Kto zgadnie jaki to kontynent?

czwartek, 21 sierpnia 2008

Ula

15 miesięcy, 17 lat i 27 lat - tyle mają dziewczyny, które ostatnio spędziły ze sobą mnóstwo świetnego czasu. Chwilami przeszkadzał trzydziestoparoletni młodzieniec ale zostało mu wybaczone. Konfliktu pokoleń i komplikacji wynikających z różnicy wieku nie stwierdzono.
Ula - posiadaczka pięknego uśmiechu, błyskotliwego poczucia humoru i wielkiej wyobraźni podbiła serca wszystkich członków Krzyśkowej familii znad rzeki Avon.

Balloon Fiesta


Bristol Harbour Festival

wtorek, 19 sierpnia 2008

Lato w wielkim mieście


Co by tu porobić w ten piękny upalny dzień?

Na placu zabaw jest fajnie ale mam ochotę na małą odmianę!



Wiem! Zabiorę rodziców na spacer!


Mamo! Tato! Wskakujcie razem ze mną!

Chlapu chlapu!!

Mama dała się namówić!




Tak się chłodzimy w upalne południe w centrum miasta :)

Niestety wygląda na to, że to już tylko wspomnienie. Sierpień jest wietrzny i deszczowy, a fontanny w mieście nieczynne. Atrakcji jednak nam nie brakuje ale o tym następnym razem :)

środa, 13 sierpnia 2008